Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty czwartek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty czwartek. Pokaż wszystkie posty
Od dziecka lubiłam „pichcić”. Dzięki babci Zosi realizowałam to marzenie już jako mała dziewczynka. To właśnie ona pozwalała mi gotować. Na piecu w kuchni u dziadków obok prawdziwego garnka z zupą, pojawiał się mój mały garnuszek. Co prawda to, co się w nim gotowało, nie nadawało się do jedzenia, ale radość z pomagania i samodzielność w gotowaniu potraw była ogromna. Miłość do gotowania nie zmieniła się przez tyle lat, zmieniło się to, że teraz są one jadalne, a często bardzo pyszne :)