Tarta z jabłkami


Do tematu ciast podchodziłam raczej niechętnie. Upieczenie całej blachy tylko dla dwóch osób to lekka przesada:), ale po głębokich przemyśleniach stwierdziłam, że lepiej upiec coś samemu, jeść kilka dni i wiedzieć z czego się to przygotowało niż kupić kawałek ciasta niewiadomego pochodzenia. Tak więc od jakiegoś czasu częściej pojawia się u nas "weekendowe" ciacho i można powiedzieć, że zawsze jesteśmy przygotowani na gości:).  Zastanawiałam się, co upiec tym razem. Poszperałam troszkę po portalach internetowych i natknęłam się na artykuł o gruszkach i śliwkach jako darach naszej polskiej jesieni. Ani jednych, ani drugich owoców nie miałam w domu, ale obok na stole leżały jabłka. Troszkę "pokombinowałam" i wyszła przepyszna tarta. Sami spróbujcie ją zrobić. Polecam!!! 

Składniki:
3 szkl. mąki
5 żółtek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 kostka masła (koniecznie 25 dkg)
2 łyżki cukru brązowego
7 jabłek 
2 łyżki bułki tartej
1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie:
6 jabłek obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić na niezbyt cienkie plastry.
Lekko podsmażyć. Przestudzić. Następnie dodać surowe jabłko, cynamon, 1 łyżkę bułki tartej i cukru. Przemieszać.
Mąkę pomieszać z proszkiem do pieczenia i 1 łyżką cukru brązowego. Dodać 5 żółtek i kostkę masła.
Zagnieść ciasto. Podzielić je następująco: 3/4 wyłożyć na spód przygotowanej tortownicy (lekko posmarować ją tłuszczem i wyścielić papierem do pieczenia) 1/4 zostawić na kratkę. Dół tarty posypać drugą łyżką bułki tartej, wyłożyć jabłka.
Resztę ciasta rozwałkować i pociąć na paski. Ułożyć je na tarcie.
Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni aż do zarumienienia (około 45-50 minut). Przestudzić. Polać lukrem.

Pycha!!!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Z maminego zeszytu , Blogger