Mój królewicz

Królewicza jadłam już kilkakrotnie. Zawsze bardzo mi smakował i postanowiłam sobie, że upiekę go na specjalną okazję. Taka nadarzyła się w miniony weekend :) Solenizantowi ciasto bardzo smakowało, było miękkie i dość wilgotne - po prostu pyszne. Polecam Wam z całego serca!!!

Składniki na biszkopt:
4 jajka
1/2 szkl. mąki ziemniaczanej
1/2 szkl. mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 szkl. cukru

Wykonanie:
Z białek ubić pianę, dodać cukier i żółtka. Następnie wsypać mąki pomieszane z proszkiem do pieczenia. Gotową masę wylać na  blachę wyścieloną pergaminem.
Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 160 stopni. Piec do tzw. "suchego patyczka".

Składniki na ciemne blaty:
 2 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru
2 łyżki miodu (płynnego)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 większe jajko (lub 1 mniejsze jajko i 1 żółtko)
15 dkg margaryny

Wykonanie:
Składniki odmierzyć, wrzucić do miski, zagnieść ciasto.
Podzielić je na dwie równe części, rozłożyć na blachach wyścielonych papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 160 stopni. Piec na rumiany kolor (ok. 15-20 minut- w zależności od piekarnika). Gotowe blaty przestudzić.

Składniki na masę budyniową:

1/2 l mleka 2%
1 cukier wanilinowy
1/2 szkl. cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 kostka margaryny

Wykonanie:
Mleko zagotować z cukrem wanilinowym i zwykłym, wsypać mąkę ziemniaczaną, dokładnie przemieszać. Następnie dodać margarynę, cały czas mieszać, pozostawić na małym ogniu do rozpuszczenia margaryny.
Lekko przestudzić.

Wykonanie ciasta:
Pierwszy blat układamy na blasze, smarujemy połową masy budyniowej, potem kolejno: biszkopt - budyń - drugi blat - polewa.
Posypać cukiereczkami lub wiórkami kokosowymi.
Pycha!!!

20 komentarzy:

  1. Nie jestem pewna, czy kiedykolwiek jadłam to ciasto. Jeśli tak to jedyną okazją było wesele siostry, ale to tak dawno, że nie pamiętam smaku. Kilka razy myślałam o tym aby zrobić je na Święta, ale... zawsze było jakieś "ale" (najczęściej mama, która mówiła, że nie jest pewna, czy ktoś będzie to ciasto jadł). Może w tym roku jednak zrobię i to wcześniej? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, prezentuje się niezwykle kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam mniam takiego pysznego ciacha to by się zjadło

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszności :-) to ja się wpraszam na kawałek :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda fantastycznie :D Zdecydowanie skusiłabym się na kawałeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. pyszne ciacho, pamiętam z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego ciasta, ale wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis sobie zapisałam. Koniecznie muszę je zrobić. Wygląda bardzo apetycznie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo pysznie wygląda. Zjadła bym, nawet całego Królewicza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Martuś muszę upiec to ciasto bo tak pysznie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyśmienite ciasto! Bardzo lubię takie przekładańce!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uhuhu! jaki szał! Podziwiam, bo mi by się chyba nie chciało robić tylu warstw.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego ciasta. Wygląda bardzo smakowicie, dlatego zapisuję przepis. Być może upiekę je w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciasto wygląda znajomo, jednak chyba nigdy takiego nie jadłam, a na pewno sama nie robiłam. Z masą budyniową robię czasem 3 bita, jednak daję mniej masła, bo nie lubię mocno maślanych mas. Może kiedyś zrobię podobne, bo ciasto wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A można wiedzieć jakie rozmiary blaszki są??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmaminegozeszytu.pl16 października 2017 19:06

      Ok. 33x23 cm (blaszki zaokrąglone). Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Oj, wart jest swoich kalorii i to zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Tyle słyszałam dobrego o tym cieście a jeszcze nigdy go nie piekłam :( chyba czas zapisać Twój przepis i w najbliższym czasie upiec, ciekawa jestem jak smakuje :) wygląda rewelacyjnie!!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Z maminego zeszytu , Blogger