Smażony halibut

Jak piątek, to musi być rybka :) Tym razem padło na halibuta, którego przyrządziłam w bardzo prosty sposób. Obiad wyszedł bardzo smaczny, a towarzysząca rybce surówka ze "swojskiej" kapusty kiszonej i chipsy z pietruszki tylko dopełniły jej smaku. Spróbujcie sami, polecam!!!
Składniki:
70 dkg fileta z halibuta
masło klarowane do smażenia
sól, pieprz do smaku

Wykonanie:
Halibuta opłukać, osuszyć i przyprawić solą oraz pieprzem.
Na patelni rozpuścić masło klarowane, ułożyć na nim rybę.
Smażyć z dwóch stron na złoty kolor. Podawać z cytryną i surówką z kiszonej kapusty.
Pycha!!!

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam halibuta, jednak z moich ulubionych ryb :) Taki pyszny i zdrowy obiadek chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama bardzo lubi rybę, ale halibuta nigdy nie jadła... niestety nie kupi tej ryby w mieście z którego pochodze (nie widziałyśmy w rybnym). Moja mama byłaby zadowolona z takiego obiadu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię halibuta :) Pysznie wygląda i na pewno obłędnie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna rybka i takie pyszne klasyczne zestawienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam klasyczne dania, a tą rybke pochłonęłabym w całości.Po usmażeniu oczywiście. :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Z maminego zeszytu , Blogger