Mega czekoladowe muffinki

W ostatnim wpisie obiecałam pojawiać się tu częściej, niestety słowa nie dotrzymałam... Z etapu kolek wpadliśmy w ząbkowanie i tym sposobem Leo pochłania całą moją dzienną energię. Kiedy przychodzi wieczór i maluch zasypia marzę tylko i wyłącznie o odpoczynku. Na szczęście istnieją weekendy i wtedy mogę poszaleć w kuchni, a synek ląduje pod opiekę tatusia. Dzisiaj zapraszam Was na pyszne muffinki na bazie ciasta czekoladowego, które już pojawiło się na blogu. Wyszły pyszne, polecam!!!

Składniki:
2 1/4 szkl. cukru
2 łyżeczki soli
2 1/2 szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody
1 1/4 szkl. kakao
3 jajka
1 1/2 szkl. mleka
3/4 szkl. oleju
1 1/2 szkl. wrzątku

Wykonanie:
W jednej misce połączyć ze sobą suche składniki, w drugiej zaś mokre. Składniki z obu misek połączyć ze sobą i bardzo dokładnie przemieszać mikserem. Gotową masę wylewać do papilotek do 1/2 ich wysokości. Piec do tzw. suchego patyczka w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni. Przestudzić. Wydrążyć środki (nie do samego dołu, ja użyłam drylownicy do jabłek), napełnić je odrobiną konfitury malinowej. Rękaw wypełnić masą, dekorować nią babeczki (również w środku). Posypać startą czekoladą i ozdobić kostką czekolady. Pycha!!!

Składniki na wypełnienie i dekorację muffinek:
1/2 słoiczka konfitury malinowej
1/2 l śmietanki 30%
1 serek mascarpone (250 g)
2 śmietan-fixy
3 łyżki cukru pudru
czekolada do dekoracji

Wykonanie:
Śmietankę, mascarpone, cukier puder i śmietan-fixy wrzucić do miksera, ubić na sztywną masę, schłodzić.


8 komentarzy:

Copyright © 2014 Z maminego zeszytu , Blogger